Wielkość aparatu w smartfonie jest podyktowana stosem ruchomych szkieł. Badania Apple nad soczewkami cieczowymi na zasadzie elektrozwilżania rysują inną drogę. Napięcie kształtuje maleńki, przewodzący menisk cieczy, zmieniając ostrość w milisekundach bez użycia silnika. Ten cichy, płynny zoom mieści się w płaskim module. Wyzwanie inżynieryjne leży nie w miniaturyzacji, ale w korekcji nieodłącznego dryftu optycznego cieczy, …
